Boliviana

Zza horyzontu powoli wyłania się ciemnopomarańczowe słońce. Jego pierwsze promienie padają na tajemnicze kształty kamiennych rzeźb, uformowanych niegdyś przez wiatr. Dookoła rozciąga się bezkresny krajobraz boliwijskiego płaskowyżu Altiplano, wraz z górującymi nad nim, ośnieżonymi szczytami pasma górskiego Cordillera Real. W oddali, gdzieś za nieskończonym labiryntem inkaskich dróg, grobli i ścieżek, w świetle wschodzącego słońca błyszczy tafla jeziora Titicaca… Tak mogłaby Dowiedz się więcej…

inter akcja

Kiedy wyjeżdżamy do innego kraju nie znając języka, którym władają jego mieszkańcy, trudno nam jest ich zrozumieć – nie tylko ich słowa i kierowane w naszą stronę komunikaty, ale też symbolicznie, na poziomie mentalnym. Bez znajomości języka niemożliwe będzie właściwe, prawdziwe poznanie kultury tego kraju – niuansów i detali, które niesie ze sobą obca tradycja.  Muzycy nie będą w stanie Dowiedz się więcej…

ja

Jedną z rzeczy, którą najbardziej cenię w byciu muzykiem, jest możliwość muzykowania. Naturalnego i nieskrępowanego. Bardzo lubię te chwile, w które siadam sam na sam z instrumentem i gram po prostu to, co przyjdzie mi do głowy. Muzyka mnie ponosi. Nigdy nie wiem dokładnie dokąd – czasem w stronę improwizacji, innym razem wykonuję po prostu znany mi utwór. Ale właściwie Dowiedz się więcej…

impro

Pewnego dnia człowiek znajduje kamień. Podnosi go i rzuca. Kamień uderza o inny i wydaje stłumiony dźwięk. Nieopodal rośnie drzewo. Człowiek zbiera kilka suchych gałęzi i uderza nimi o siebie. Następnie chwyta inny głaz i mierzy nim w pień drzewa. Słychać chrzęst pokruszonej kory, a kamień spada na ziemię, wydając głuchy odgłos. Zadziwiająca jest łatwość, z jaką człowiek tysiące lat Dowiedz się więcej…